XX Festiwal Interpretacje online

Od 23 do 28 listopada spektakle konkursowe, spektakle telewizyjne czy słuchowiska obejrzymy bezpłatnie na stronie festiwalu

Czas: 23 – 28 listopada 2020 r.

Miejsce: festiwal-interpretacje.pl

 

Spektakle walczące o „Laur Konrada”

"Mistrz i Małgorzata" w reż. Małgorzaty Warsickiej skupia się - na podstawie nowego, „rodzinnego” przekładu Leokadii Anny, Grzegorza i Igora Przebindów – na aspekcie duchowym dzieła Bułhakowa, na „duchowych przygodach człowieka”. Za pośrednictwem galerii bułhakowowskich postaci reżyserka wnikliwie bada pojemność tego sformułowania, tropi drogi do wolności zewnętrznej jak i wewnętrznej każdego z bohaterów. Osią spektaklu jest kwartet smyczkowy, który na żywo buduje aurę dźwiękową scen i akompaniuje chórowi. Ważnym elementem jest też wielokanałowa warstwa elektroniczna, która wciąga widza w świat odrealniony i akustycznie wykrzywiony. Temat pokierował twórców w stronę inspiracji formą muzyczną pasji – nie tylko ze względu na wątki biblijne, ale przede wszystkim ze względu na losy bohaterów, z których każdy mierzy się ze swoim cierpieniem.

„Lwów nie oddamy” w reż. Katarzyny Szyngiery to spektakl o współczesnych relacjach polsko-ukraińskich powstały na podstawie materiału dokumentalnego. 1000 lat temu spotkaliśmy się -Polacy i Ukraińcy - po raz pierwszy. Wojowie Bolesława Chrobrego przegonili ich za Bug rycerzy Jarosława Mądrego, obrzuciwszy ich inwektywami. 100 lat temu trwała Bitwa o Lwów i wojna polsko-ukraińska. A jeszcze kilka lat temu polski minister pojechał do Lwowa, uwolnić z klatek kamienne lwy, symbolizujące polską przeszłość miasta. Spektakl Katarzyny Szyngiery pokazuje, jak uprzedzenia i nienawiść karmią się pamięcią. Choć nawiązuje do wydarzeń historycznych, nie skupia się na bolesnej przeszłości. Przeciwnie, dla twórców liczy się tu i teraz. To próba pokazania relacji pomiędzy zwykłymi ludźmi – Polakami i Ukraińcami, którzy dziś w Polsce, zwłaszcza w miastach przygranicznych, żyją razem lub obok siebie.

Natchnieniem dla twórców, ich muzą i głównym bohaterem musicalu "Gracjan Pan" w reż. Cezarego Tomaszewskiego jest Gracjan Roztocki - jeden z najsłynniejszych polskich youtuberów, artysta totalny, w swej twórczości nieskrępowany i niekrępujący się żadną konwencją. Bohater jest jak Piotruś Pan, który na zawsze chciał pozostać dzieckiem w krainie szczęścia i beztroski. Przypomina, że szczęścia szukać można w  ciekawości, miłości i szacunku do bliźnich, w optymizmie, w radości z najprostszych, codziennych spraw. Nie jest to jednak opowieść biograficzna, ale czarowna fantazja o świecie, w którym najważniejsza jest miłość. Piosenki Gracjana są kwintesencją idei musicalu, jeśli przyjąć klasyczną definicję gatunku – czyli formy, która przy pomocy śpiewu i tańca opiewa szczęście w codzienności.

"Jutro przypłynie królowa" w reż. Piotra Łukaszczyka to spektakl o niewielkiej społeczności na wyspie Pitcairn, położonej na środku Pacyfiku i nazwanej rajem na Ziemi. Jednak mieszkańcy tego raju mają swoją mroczną stronę. W 2004 roku sześciu z nich zostało oskarżonych o wielokrotne gwałty na nieletnich. Ustalili własne prawa, nie respektując powszechnie znanych umów społecznych. Stworzyli mikroświat, w którym panuje prawo do kazirodztwa, gwałtu i pedofilii – nazywając to „polinezyjskimi zwyczajami”. Ale "Jutro przypłynie królowa" to opowieść nie tylko o mieszkańcach tej wyspy, ale także o naszym, europejskim świecie, w którym od akcji #metoo rozpoczęło się na masową skalę ujawnianie przypadków przemocy seksualnej w wielu cywilizowanych krajach.

"Jezus" w reż. Jędrzeja Piaskowskiego opowiada zaś jedną z najważniejszych historii w dziejach ludzkości. To opowieść o radykalnej, bezwarunkowej miłości Jezusa i jej potędze. O sile poświęcenia i zdolności przekraczania wszystkich granic. Przez wieki stała się przedmiotem sporów, ale wciąż trwa. Dla jednych jest centralnym punktem życia religijno-duchowego, dla innych kulturowo-filozoficznym fenomenem, albo tylko przebrzmiałym zabobonem. Spektakl jest próbą wejścia w dialog z zapisaną w ewangeliach historią oraz rodzajem XXI-wiecznej gnozy. To próba stworzenia wolnościowo-miłosnego palimpsestu nadpisanego na historię życia i nauczanie Jezusa.